sobota, 27 października 2012

W babcinym sadzie...

Właściwie (chyba)  mogę ogłosić koniec jesiennych plenerów ;(
chyba, że pogoda miło zaskoczy.
Nadchodzi zima- najmniej ulubiona pora roku.... ;/




















6 komentarzy :

  1. oooo matko jakie super te zdjęcia ! czarno białe jest świetne :))

    OdpowiedzUsuń
  2. coś pięknego , w kadrze jakby ujęta cząstka jakiejś historii :)ciepło i wszystko przemyślane a z drugiej strony spontaniczne ....nie znam się dobrze na fotografii ...i może nie zbyt profesjonalnie oceniam ,ale widać tą głębie i to coś :)to co przyciąga, to chwile które już nie wrócą i możemy je zatrzymać w sercu lub w taki sposób jaki zrobiła to pani Iwona....szacun;P pozdrawiam.........

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję. Też się nie znam na fotografii ;) Robię zdjęcia, bo lubię. Pozdrawiam również

    OdpowiedzUsuń
  4. jak dla mnie to czysta profeska:)tak trzymać ....fajna babcia i modelka:)ze smaczkiem wszystko ...i jaka super niunia:)

    OdpowiedzUsuń